Lokalizacja: Parafia Najświętszego Zbawiciela, ul. Reymonta 11/134 Idź do tego miejsca! Zobacz również: Ołtarz pamięci saperów, żołnierzy 3 Włocławskiego Pułku Pontonowego Kościół parafialny Najświętszego Zbawiciela we Włocławku w latach 1992-2002 był świątynią garnizonową. OCzytaj dalej Portal Wordwall umożliwia szybkie i łatwe tworzenie wspaniałych materiałów dydaktycznych. Wybierz szablon. Wprowadź elementy. Pobierz zestaw ćwiczeń interaktywnych i do wydruku. Dowiedz się więcej. Ćwiczenia pamięci. - Prepositions of place - przyimki miejsca - Przyimki miejsca - Przyimki miejsca - Przyimki miejsca - Zawody 2yI7Ip. Opublikowano: 2016-11-15 17:25:28+01:00 Dział: Historia Historia opublikowano: 2016-11-15 17:25:28+01:00 fot. IPN IPN wznowi w 2017 r. prace archeologiczne na terenie dawnego aresztu NKWD i UB w Płocku (Mazowieckie). W trakcie drugiego etapu badań odnaleziono tam szczątki ludzkie pochodzące z lat 40. i 50. XX wieku oraz pochówki o wiele starsze, średniowieczne. Obecne badania na terenie dawnego aresztu NKWD i UB w Płocku prowadzone były przez Instytut Pamięci Narodowej od 2 listopada. Na szczątki ludzkie natrafiono w miejscu rozebranych garaży, w pobliżu których, podczas pierwszego etapu prac archeologicznych w 2015 r., znaleziono niepełny szkielet, czaszkę i szereg pojedynczych kości, a także artefakty, w tym metalowy, wojskowy guzik z wizerunkiem orła w koronie. Prace poszukiwawcze z udziałem archeologów będą tam kontynuowane w 2017 r. - poinformował we wtorek PAP wiceprezes IPN dr hab. Krzysztof Szwagrzyk, kierujący ogólnopolskimi poszukiwaniami miejsc spoczynku ofiar komunistycznego terroru. Tym razem odnaleźliśmy szczątki, w przypadku których istnieje przypuszczenie, iż mogą to być ofiary komunizmu z lat 40. i 50. XX wieku, a jednocześnie natrafiliśmy na szereg pochówków znacznie starszych, prawdopodobnie średniowiecznych. Myślimy, że jest to nieznane dotąd dawne cmentarzysko miejskie, założone w miejscu, gdzie o wiele później, w XX wieku swoje ofiary grzebali komuniści. Jest to więc sytuacja szczególna — powiedział PAP dr Szwagrzyk. Jak zaznaczył, znalezione obecnie szczątki to - według wstępnych ustaleń - w trzech przypadkach osoby pogrzebane w latach 40. i 50. XX wieku, a pozostałe to pochówki średniowieczne - mniej więcej kilkunastu osób. Dokonane odkrycia oznaczają, że w roku następnym, kiedy znowu będziemy kontynuowali prace poszukiwawcze w Płocku, równolegle będą tam pracowali archeolodzy, badający sąsiednie stanowisko, to właśnie określane obecnie, jako pochówki średniowieczne — dodał dr Szwagrzyk. Wyjaśnił iż poszukiwania kontynuowane będą na terenie dawnego parkingu - w latach 80. XX wieku parking i garaże należały do ówczesnej Komendy Wojewódzkiej MO w Płocku. Poszukujemy szczątków około dziesięciu osób. Wiemy, że ludzie ci w latach 40. i 50. XX wieku zostali zabici w pobliskim budynku aresztu bądź zmarli tam w wyniku stosowanych metod śledczych. Będziemy więc w przyszłym roku badali kolejne miejsca na tym terenie, ale trudno teraz dokładnie określić, w jakim dokładnie terminie, prace zostaną wznowione, czy będzie to wiosną — podkreślił dr Szwagrzyk. Czytaj dalej na następnej stronie Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu. IPN wznowi w 2017 r. prace archeologiczne na terenie dawnego aresztu NKWD i UB w Płocku (Mazowieckie). W trakcie drugiego etapu badań odnaleziono tam szczątki ludzkie pochodzące z lat 40. i 50. XX wieku oraz pochówki o wiele starsze, średniowieczne. Obecne badania na terenie dawnego aresztu NKWD i UB w Płocku prowadzone były przez Instytut Pamięci Narodowej od 2 listopada. Na szczątki ludzkie natrafiono w miejscu rozebranych garaży, w pobliżu których, podczas pierwszego etapu prac archeologicznych w 2015 r., znaleziono niepełny szkielet, czaszkę i szereg pojedynczych kości, a także artefakty, w tym metalowy, wojskowy guzik z wizerunkiem orła w koronie. Prace poszukiwawcze z udziałem archeologów będą tam kontynuowane w 2017 r. - poinformował we wtorek PAP wiceprezes IPN dr hab. Krzysztof Szwagrzyk, kierujący ogólnopolskimi poszukiwaniami miejsc spoczynku ofiar komunistycznego terroru. Tym razem odnaleźliśmy szczątki, w przypadku których istnieje przypuszczenie, iż mogą to być ofiary komunizmu z lat 40. i 50. XX wieku, a jednocześnie natrafiliśmy na szereg pochówków znacznie starszych, prawdopodobnie średniowiecznych. Myślimy, że jest to nieznane dotąd dawne cmentarzysko miejskie, założone w miejscu, gdzie o wiele później, w XX wieku swoje ofiary grzebali komuniści. Jest to więc sytuacja szczególna — powiedział PAP dr Szwagrzyk. Jak zaznaczył, znalezione obecnie szczątki to - według wstępnych ustaleń - w trzech przypadkach osoby pogrzebane w latach 40. i 50. XX wieku, a pozostałe to pochówki średniowieczne - mniej więcej kilkunastu osób. Dokonane odkrycia oznaczają, że w roku następnym, kiedy znowu będziemy kontynuowali prace poszukiwawcze w Płocku, równolegle będą tam pracowali archeolodzy, badający sąsiednie stanowisko, to właśnie określane obecnie, jako pochówki średniowieczne — dodał dr Szwagrzyk. Wyjaśnił iż poszukiwania kontynuowane będą na terenie dawnego parkingu - w latach 80. XX wieku parking i garaże należały do ówczesnej Komendy Wojewódzkiej MO w Płocku. Poszukujemy szczątków około dziesięciu osób. Wiemy, że ludzie ci w latach 40. i 50. XX wieku zostali zabici w pobliskim budynku aresztu bądź zmarli tam w wyniku stosowanych metod śledczych. Będziemy więc w przyszłym roku badali kolejne miejsca na tym terenie, ale trudno teraz dokładnie określić, w jakim dokładnie terminie, prace zostaną wznowione, czy będzie to wiosną — podkreślił dr Szwagrzyk. Czytaj dalej na następnej stronie Strona 1 z 2 Publikacja dostępna na stronie: Robert Kalota w dniu został zarejestrowany pod nr Pl 7161 do Sprawy Operacyjnego Rozpracowania (SOR) krypt. "Sekta" nr 6779 jako "osoba do sprawy". Sprawa prowadzona była od przez Wydz. III KWMO w Płocku w związku z podejrzeniem istnienia nielegalnego związku młodzieżowego, działającego na terenie miasta Płocka. R. Kalota był podejrzewany o przynależność do w/w organizacji. Po zakończeniu czynności operacyjnych, materiały złożono do Wydz. "C" WUSW w Płocku pod nr 1135/II, a następnie zniszczono we własnym zakresie. Materiały o sygn. 1135/II zniszczono. Wpis na podstawie zapisów kartoteczno-ewidencyjnych. R. Kalota od był rozpracowywany (pod nr 7161) w ramach Sprawy Operacyjnego Rozpracowania (SOR) krypt. "Legionista" nr Pl 10602 prowadzonej od przez Wydział III WUSW w Płocku. Powodem rejestracji było podejrzenie o przynależność w/w do nieformalnej grupy młodzieżowej w Płocku. Materiały sprawy zniszczono w jednostce operacyjnej. Wpis na podstawie zapisów ewidencyjno-kartotecznych. Akta sądowe sprawy karnej, prowadzonej w związku z rozpowszechnianiem wrogiej, antypaństwowej propagandy w okresie od 198 do kwietnia 1983 na terenie miasta Płocka przez osoby będące członkami zdelegalizowanego związku "Solidarność" Region Płocki. W wyniku przeprowadzonego śledztwa funkcjonariusze KWMO w Płocku ustalili personalia szeregu osób biorących udział w tej zakrojonej na szeroką skalę propagandowej akcji. Przeszukania mieszkań, przeprowadzone u osób podejrzanych o w/w działalność, doprowadziły do aresztowania tychże osób, a następnie postawienia prokuratorskich zarzutów. Jedną z zatrzymanych wówczas osób był Robert Kalota, w którego mieszkaniu podczas przeszukania, mającego miejsce w dniu funkcjonariusze zarekwirowali nie tylko nielegalne wydawnictwa, ale także urządzenie do powielania zakazanej prasy i ulotek oraz maszynę do pisania. Robert Kalota podobnie jak inne zatrzymane w sprawie osoby, został osadzony w areszcie, w którym przebywał do Prowadzone śledztwo zostało zamknięte zaś akta sprawy dnia przesłano wraz z aktem oskarżenia do Sądu Rejonowego w celu dalszego prowadzenia sprawy. Rozstrzygnięcie w/w sprawy miało miejsce podczas posiedzenia sądu, które odbyło się w dniach 24 i Wówczas w stosunku do wszystkich osób oskarżonych w sprawie w tym również wobec Roberta Kaloty sąd, korzystając z przepisów nowo wprowadzonej ustawy o amnestii z dnia wydał postanowienie o umorzeniu postępowania karnego na okres próby 2 lat. Ponadto zarządzono przepadek na rzecz Skarbu Państwa wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodów rzeczowych. W późniejszym czasie - na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w Płocku, korzystając z przepisów ustawy z dnia o przebaczeniu i puszczeniu w niepamięć niektórych przestępstw i wykroczeń, wpisy w rejestrze skazanych odnośnie wszystkich osób skazanych w sprawie zostały usunięte. Natomiast w wyniku rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego z dnia Sąd Najwyższy w Warszawie na posiedzeniu z dnia uchylił postanowienie SR w Płocku, a postępowanie karne umorzył na podstawie art. 11 pkt. 1 Akta kontrolne śledztwa, prowadzonego w w/w sprawie złożono w Wydziale "C" WUSW Płock do nr 111/III. IPN BU 1144/1 t. 1-19. Materiały sprawy karnej, prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Płocku przeciwko jednemu z byłych czołowych działaczy "Solidarności" z regionu płockiego, kóry przed wprowadzeniem stanu wojennego pełnił funkcję przewodniczącego KPN-u w tymże regionie. Śledztwo prowadzone w powyższej sprawie przez funkcjonariuszy WUSW w Płocku pod nadzorem Prokuratora Rejonowego, zostało wszczęte w dniu a następnie sprawę wraz z aktem oskarżenia przekazano do sądu. W materiałach archiwalnych Robert Kalota występuje, jako jedna z osób przesłuchanych w trakcie prowadzonego śledztwa w charakterze świadka. Powodem przesłuchania ww., które miało miejsce w WUSW w Płocku był fakt znalezienia przez funkcjonariuszy w miejscu jego zamieszkania 4 egzemplarzy ulotek zatytułowanych "Odezwa", które Robert Kalota miał prawdopodobnie otrzymać od oskarżonego. Robert Kalota w trakcie przesłuchania odmawiał udzielania odpowiedzi na zadawane pytania, a protokół dot. złożonych przez niego zeznań, odczytano w trakcie późniejszej rozprawy sądowej. Ponadto z treści pytań zadawanych Robertowi Kalocie podczas przesłuchania wynika, iz był on również obiektem czynnego zainteresowania ze strony służb bezpieczeństwa z racji swych powiązań z solidarnościowym podziemiem. Przewód sądowy zakończono wydaniem wyroku w dniu IPN BU 517/15 (RSD 4/85, Ds. 774/85). Materiały Sprawy Operacyjnego Rozpracowania (SOR) krypt. "Federacja" o nr rej. Gd 50428, prowadzonej przez Wydział III-1 WUSW w Gdańsku, w okresie Sprawę operacyjną prowadzono w związku z działalnością nielegalnej organizacji młodzieżowej o nazwie Gdańska Federacja Młodzieży Walczącej, powołanej w w ramach działajacej ówcześnie Federacji Młodzieży Walczącej. Głównym celem organizacji wywodzącej sie ze środowiska młodzieży szkolnej IX Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku była walka z ustrojem panującym w Polsce poprzez kolportaż wydawanej prasy podziemnej, ulotek oraz organizownie wieców i manifestacji. Robert Kalota w materiałach prowadzonej sprawy wymieniany jest, jako autor jednego z artykułów, który zamieszczono w nr 1 nielegalnego pisma FMW, wydawanym pod nazwą "Wiatr od Morza". W powyższym artykule, zatytułowanym "Relacja" zostało zawarte streszczenie listu, jaki Robert Kalota wystosował do Prokuratury Rejonowej w Płocku, w dniu IPN Gd 0027/3839 t. 2 (19956/II). Sprawa Operacyjnego Rozpracowania SOR "Federacja" o nr rej. 97390, prowadzona przez Wydział III Departamentu III MSW w Warszawie, w związku z działalnością nielegalnej organizacji młodzieżowej o nazwie "Federacja Młodzieży Walczącej", będącej kontynuacją rozwiązanej "Federacji Młodzieży Szkolnej". Organizacja została powołana w czasie spotkania młodzieży szkolnej i pracującej z terenu Warszawy w czerwcu 1984. W dokumentach sprawy Robert Kalota wymieniany jest, jako czołowy działacz FMW regionu Płock-Kutno, który powołano w czerwcu 1986. W skład tejże grupy wchodziły głównie osoby, które tak jak Robert Kalota były wcześniej związane z podziemnymi strukturami zdelegalizowanej "Solidarności". Grupa działaczy z Płocka wydawała pismo "Orlęta", zajmowała sie kolportażem nielegalnych wydawnictw, ulotek, jej przedstawiciele malowali na murach budynków antykomunistyczne hasła oraz uczestniczyli w nielegalnych wiecach i manifestacjach. Działania operacyjne związane z rozpracowywaniem nielegalnej organizacji zakończono w związku z zawartymi w 1989 porozumieniami "Okrągłego Stołu", które umożliwiły FMW podjęcie jawnej działalności. Materiały sprawy złożono następnie pod nr 55598/II w Archiwum Biura "C" MSW w Warszawie. IPN BU 0248/191 (55598/II). Akta kontrolne wykroczenia, wytworzone w związku z prowadzonym przez WUSW w Płocku postępowaniem karno-administracyjnym w sprawie umieszczenia napisów i symboli o charakterze antypaństwowym na budynkach użyteczności publicznej miasta Płocka. Jednym z dwóch sprawców wykroczenia był Robert Kalota, zatrzymany przez funkcjonariuszy ZOMO w Płocku w nocy z 15/ w trakcie wykonywania napisów na elewacji budynków. Podczas przesłuchania, przeprowadzonego w dniu Robert Kalota odmawiał odpowiedzi na zadawane pytania. Akta prowdzonego postępowania w dniu zostały przekazane wraz z wnioskiem o ukaranie do Kolegium Rejonowego ds. wykroczeń przy Prezydencie Miasta Płocka w celu dalszego prowadzenia sprawy. Na posiedzeniu Kolegium, które odbyło się Robert Kalota został uznany winnym wykroczenia, mającego na celu wywołanie niepokoju publicznego lub rozruchów poprzez umieszczanie antypaństwowych haseł na elewacji blisko 10 budynków użyteczności publicznej, w wyniku czego został ukarany grzywną w kwocie 50 tys. zł oraz obciążony kosztami przywrócenia elewacji budynków do stanu pierwotnego. Orzeczenie wydane przez Kolegium w powyższej sprawie miało być również podane do publicznej wiadomości. Ponadto w trakcie późniejszej rozprawy rewizyjnej z dnia ww. orzeczenie zostało utrzymane w mocy. IPN BU 02944/128 (159/III). Materiały postępowania karno-administracyjnego prowadzonego przez WUSW w Płocku, w związku ze sprawą o wykroczenie. Powyższą sprawę wszczęto wobec uczestników i zarazem współorganizatorów kontrpochodu, który odbył sie w dniu na ulicach miasta Płocka w okolicy kościoła pw. św. Stanisława Kostki. W pochodzie wzięło udział blisko 100 osób, które niosąc transparenty, podnosiły okrzyki z antypaństwowymi hasłami. Jednym z kilku najaktywniejszych uczestników manifestacji był Robert Kalota, zatrzymany przez funkcjonariuszy MO i przewieziony w celu złożenia wyjaśnień do siedziby płockiego WUSW. Podczas przesłuchania, przeprowadzonego jeszcze tego samego dnia przez funkcjonariuszy WUSW, ww. odmówił składania zeznań. W dniu akta prowadzonego postępowania zostały przesłane wraz z wnioskiem o ukaranie Roberta Kaloty oraz pozostałych zatrzymanych uczestników manifestacji do Kolegium rejonowego ds. wykroczeń przy Prezydencie Miasta Płocka, w celu dalszego prowadzenia sprawy. Na posiedzeniu kolegium, które odbyło się Robert Kalota został uznany winnym zarzucanego wykroczenia, polegającego na podejmowaniu działań w celu wywołania rozruchów poprzez udział w tzw. kontrpochodzie, w którym wykrzykiwano antypaństwowe hasła i niesiono transparenty o złowrogiej treści i za ww. wykroczenie został ukarany grzywną w kwocie 40 tys. zł oraz obciążony kosztami postępowania sądowego w wysokości 1500 zł. Orzeczenie wydane w powyższej sprawie, pomimo złożonego odwołania zostało utrzymane w mocy w wyniku rozprawy rewizyjnej z dnia IPN BU 02944/167 (198/III). Akta paszportowe dot. Roberta Kaloty, zawierające wnioski o uzyskanie paszportu w celu wyjazdu za granicę. Ww. podejmował kilkukrotne próby uzyskania paszportu na wyjazd kolejno do Australii, dwukrotnie do Francji, a następnie do Berlina Zachodniego. Jednak z powodu dwukrotnego ukarania Roberta Kaloty przez Kolegium ds. wykroczeń w Płocku, z powodu jego działalności w strukturach podziemnej "Solidarności", zastosowano wobec Roberta Kaloty zastrzeżenie wyjazdu za granicę - Z-I-269/83 na okres od Kolejne postanowienie o zastrzeżeniu wyjazdów wydano w dniu (Z-222/88/EAPL/A) na okres od które odwołano w dniu IPN BU Pf 1056/34 (EAPL 034163). Zbiór rewizji nadzwyczajnych wniesionych przez Prokuratora Generalnego do Sądu Najwyższego w Warszawie, zarejestrowanych w repertoriach Wydziału Rewizji Nadzwyczajnych, prowadzony pod nazwą "Stan wojenny". Powyższe dokumenty stanowią rewizje wniesione w sprawach dot. osób represjonowanych z powodów politycznych, jaką było również postępowanie karne, w którym Robert Kalota i szereg innych osób ze środowiska podziemnej "Solidarności" Regionu Płock, zostali aresztowani i oskarżeni o wrogą państwu działalność, polegającą na kolportażu nielegalnej prasy i ulotek. Ww. rewizja, datowana na miała na celu uchylenie postanowienia Sądu Rejonowego w Płocku z dnia 24 i i umorzenie postępowania karnego w trybie pkt. 1 IPN BU 725/7 (630/93). W Płocku mamy różne miejsca pamięci narodowej. Jedne są znane, często odwiedzane, a o niektórych niemal nikt nie wie. Takim stosunkowo mało znanym miejscem, odwiedzanym jedynie przy okazji rocznic, jest Bratnia Mogiła, miejsce pochówku około 100 mieszkańców miasta biorących udział w Obronie Płocka w 1920 roku. Kto wie, gdzie się ona znajduje? No właśnie mało kto wie, a jeszcze mniej ludzi odwiedza to miejsce. Przed rokiem płoccy harcerze z Hufca ZHP Płock im. Obrońców Płocka 1920 roku, z okazji 101. rocznicy obrony Płocka przed bolszewikami oraz 100 rocznicy odznaczenia Płocka i jego mieszkańców Krzyżem Walecznych przygotowali ciekawy program. Jednym z wydarzeń, 17 sierpnia był zorganizowany przez harcerzy uroczysty Capstrzyk przy Bratniej Mogile na ul. Targowej, gdzie wspólnie z mieszkańcami miasta, oddany został hołd bohaterom. Zdaniem naszego czytelnika w tym roku dotarcie do Bratniej Mogiły będzie wręcz niemożliwe, albo bardzo utrudnione. – 19 listopada 1934 roku, kiedy wybudowana została linia kolejowa do Sierpca, Bratnia Mogiła została niejako oddzielona torami od miasta. W ostatnich latach dostęp do tego miejsca, do którego kierował nas znak „Miejsce Pamięci Narodowej”, prowadził betonowymi płytami od Targowej. Postanowiłem tam dotrzeć, niestety znak skierował mnie na metalowy plot, odgradzający jakąś budowę. Nie ma żadnej możliwości, by wjechać tam, choćby rowerem. Owszem jest droga piesza, ale bardzo utrudniona, bo wysoką kładką nad torami na dworcu kolejowym. Jeśli ktoś nie wie, w którym miejscu jest Bratnia Mogiła, to raczej tam nie trafi. A ja pamiętam czasy, gdy można było tam dojechać nawet samochodem, przywieźć kwiaty, znicze. Odbywały się tam rajdy, ludzie chodzili na spacery oddawać hołd poległym – tłumaczy. W 1920 roku, podczas Obrony Płocka zginęło bohaterską śmiercią około 300 płocczan. Większość z nich została pochowana na Cmentarzu Garnizonowym, około 100 osób leży w Bratniej Mogile. Więcej, w tym komentarz do sprawy Urzędu Miasta Płocka, w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego. Jol. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów do artykułu: Nie tak powinno się dbać o dojazd do płockich miejsc pamięci... Bratnia Mogiła prawie niedostępna?. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty, zgłoś go za pomocą linku "zgłoś". Cmentarzu Garnizonowym w Płocku przy ul. Norbertańskiej. Fot. PAP/ G. Michałowski Ciasteczka „marcelinki” upieczone przez uczniów i nauczycieli Szkoły Podstawowej Specjalnej nr 24 w Płocku będą rozdawane na tamtejszym Starym Rynku w Narodowe Święto Niepodległości. Akcji towarzyszyła będzie zbiórka pieniędzy na porządkowanie miejsc pamięci.„Marcelinki” to ciasteczka w kształcie kapelusza Marceliny Rościszewskiej (1875-1949), pedagoga i działaczki społecznej, która odznaczona została przez marszałka Józefa Piłsudskiego Krzyżem Walecznych za udział w obronie Płocka przed armią bolszewicką w 1920 r. „W tym roku uczniowie i nauczyciele naszej szkoły upiekli tysiąc +marcelinek+. Będą one rozdawane na płockim Starym Rynku w sobotę przez pedagogów i harcerzy” – powiedziała PAP dyrektor płockiej Szkoły Podstawowej Specjalnej nr 24 Sylwia Kaczkowska. Jak dodała, ciasteczka upieczone na Narodowe Święto Niepodległości były w środę specjalnie zdobione w biało-czerwone barwy. Akcja pieczenia „marcelinek”, której towarzyszy zbiórka pieniędzy na renowację i porządkowanie mogił, w tym poległych w walce o niepodległość Polski, zapoczątkowana została w 2013 r. w płockiej Szkole Podstawowej Specjalnej nr 24, noszącej wtedy nazwę Zespołu Szkół Ogólnokształcących Specjalnych nr 7. „Uzyskane podczas zbiórki fundusze chcemy w tym roku przeznaczyć przede wszystkim na porządkowanie Miejsc Pamięci Narodowej, a także miejsc spoczynku instruktorów i wojennych komendantów naszego hufca” – powiedziała Joanna Banasiak, zastępczyni komendanta hufca ZHP im. Obrońców Płocka 1920 r. Przypomniała, iż zebrane w ubiegłym roku środki, przy dodatkowym wsparciu urzędu miasta, przeznaczono na uporządkowanie „Bratniej Mogiły”, gdzie spoczywa 99 mieszkańców Płocka poległych w 1920 r. podczas walk z bolszewikami. Marcelina Rościszewska była jedną z organizatorek cywilnej obrony Płocka przed armią bolszewicką. W obronie miasta, która trwała od 18 do 19 sierpnia 1920 r., uczestniczyły kobiety i dzieci. Na ulicach wzniesiono barykady. W bitwie zginęło 250 osób, a 300 zostało rannych. Najmłodszym poległym był 14-letni harcerz Antolek Gradowski. Bolszewicy zostali zmuszeni do odwrotu. Podczas walk o Płock, Rościszewska, jako przewodnicząca Służby Narodowej Kobiet Polskich, zorganizowała w prowadzonej przez siebie żeńskiej Szkole Udziałowej szpital polowy i punkt żywieniowy, a jej uczennice były sanitariuszkami. Marszałek Józef Piłsudski podczas wizyty w Płocku w kwietniu 1921 r. za bohaterską obronę przed bolszewikami odznaczył miasto Krzyżem Walecznych. Odznaczeni zostali wtedy także harcerze: 14-letni Józef Kaczmarski, 12-letni Tadeusz Jeziorowski, a także pośmiertnie Antolek Gradowski. Wśród uhonorowanych przez marszałka Piłsudskiego była również Rościszewska. Jej ulubionym nakryciem głowy był kapelusz z obszernym rondem. Przeszedł on do historii dzięki fotografiom, na których utrwalono moment, gdy Rościszewska wita się z marszałkiem Piłsudskim. Nawiązaniem do tego historycznego kapelusza są właśnie płockie ciasteczka „marcelinki”. Rościszewska urodziła się w Lipawie (Łotwa). Pochodziła z rodziny o tradycjach patriotycznych związanych z Powstaniem Styczniowym. Kształciła się w Instytucie Maryjnym Panien Szlacheckich w Białymstoku, a następnie we Francji - w Instytucie Panien Polskich Hotelu Lambert w Paryżu i na tamtejszej Sorbonie. Od 1908 r. prowadziła w Płocku żeńską, siedmioklasową Szkołą Udziałową. W 1920 r. przekazała ją na własność państwa. Szkoła otrzymała wówczas nazwę: Gimnazjum Żeńskie im. Hetmanowej Reginy Żółkiewskiej. Rościszewska kierowała placówką do emerytury w 1933 r. W 1935 r. przeniosła się do Krakowa, gdzie zamieszkała u syna. Zajmowała się tam działalnością charytatywną. Rościszewska zmarła w 1949 r. Została pochowana na krakowskim Cmentarzu Rakowickim. Na życzenie zmarłej, zamiast kwiatów na grób, pieniądze zebrane na ten cel przeznaczono dla najuboższych rodzin. (PAP) autor: Michał Budkiewicz mb/ itm/ 22 lipca w Lisewie Kościelnym miały miejsce podniosłe uroczystości. Zobaczcie zdjęcia >>>>>Urząd Gminy Złotniki KujawskieW Lisewie Kościelnym (gmina Złotniki Kujawskie) uroczyście obchodzono 100-lecie powstania miejsca pamięci narodowej poświęconego powstańcom wielkopolskim. Zbiorowa mogiła siedmiu bohaterów powstania wielkopolskiego została poddana renowacji. Zobaczcie powstania miejsca pamięci narodowej w Lisewie Kościelnym- Zbiorowa mogiła siedmiu bohaterów Powstania Wielkopolskiego została poddana renowacji dzięki staraniom miejscowego proboszcza księdza Grzegorza Makowskiego, środkom z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, o które aplikowała gmina Złotniki Kujawskie oraz środkom z Instytutu Pamięci Narodowej. Wsparcia udzieliło również starostwo powiatowe w Inowrocławiu i gmina Złotniki Kujawskie ze środków własnych - tłumaczą w Urzędzie Gminy Złotniki lipca w Lisewie Kościelnym miały miejsce podniosłe uroczystości. Patriotyczne obchody rozpoczęła msza święta , którą celebrował arcybiskup Jan Romeo Pawłowski. Honorowym patronatem całość wydarzenia objął Wojewoda Kujawsko - Pomorski Mikołaj Bogdanowicz. Do Lisewa Kościelnego przybyła również Wiesława Pawłowska – Starosta Inowrocławski, Naczelnik IPN z Bydgoszczy Edyta Cisowska oraz wielu znakomitych gości reprezentujących środowiska powstania wielkopolskiego, kombatanckie oraz Tak było na koncercie Cleo. Zobaczcie zdjęcia Inowrocław. Tak było na Mistrzostwach Polski Strongman w Parach. ZdjęciaLista Powstańców poległych w roku 2019 spoczywających w zbiorowej mogile przy kościele parafialnym w Lisewie Kościelnym:DOMINICZAK MICHAŁ, lat 25. Powstaniec ochotnik kapral batalionu gnieźnieńskiego, ur. r. w Mamliczu syn Franciszka i Marianny Springer. poległ pod Budzyniem. Pochowany w Lisewie Kościelnym przy kościele we wspólnej mogile. Ekshumowany z Budzynia do Lisewa Kościelnego. WELKE IGNACY, lat 19. Powstaniec ochotnik szeregowy kompanii barcińskiej, ur. w Januszkowie k/Żnina syn Michała i Marianny Kruzel 19 lat poległ pod Budzyniem konkretnie pod Stróżewem w bitwie o Chodzież. Pochowany w Lisewie Kościelnym przy kościele we wspólnej mogile. Ekshumowany z Budzynia do Lisewa Kościelnego. NITSCHE JÓZEF, lat 20. Urodzony w Dłużynie /dawny powiat śmigielski obecnie leszczyński gmina Włoszakowice/. Poległ 6 czerwca 1919 roku pod Tarkowem oddział pociągu pancernego „ RZEPICHA” lub pod Budzyniem w walkach o Chodzież Pochowany w Budzyniu, ekshumowany do Lisewa Kościelnego. FABISZEWSKI WALENTY, lat 28. Powstaniec ochotnik, sierżant sztabowy 5 pułk I batalionu (pułk inowrocławski) , wg. księgi zgonu parafii Lisewo Kościelne pochodził z okolic Barcina, nie udało się znaleźć dokładnych danych. Poległ pod Tarkowem . Pochowany w Lisewie Kościelnym przy kościele, we wspólnej mogile. Ekshumowany z Tarkowa do Lisewa Kościelnego. WIELIŃSKI STANISŁAW, lat 22. Powstaniec ochotnik szeregowy z oddziału pociągu pancernego ur. Roszków powiat Jarociński syn Michała i Rozalii Sip. Poległ pod Tarkowem pociąg „RZEPICHA”. Pochowany w Lisewie Kościelnym przy kościele we wspólnej mogile. Ekshumowany z Tarkowa do Lisewa Kościelnego. NIEDZIELSKI JÓZEF, lat 25. Powstaniec ochotnik oddział pociągu pancernego „RZEPICHA” ur. w Bielawach k/ Nakła syn Tomasza i Katarzyny Niedzielskiej poległ pod Tarkowem. Pochowany w Lisewie Kościelnym przy kościele we wspólnej mogile. Ekshumowany z Tarkowa do Lisewa Kościelnego. MARZEJEWSKI, lat 25. Powstaniec ochotnik oddział pociągu pancernego „RZEPICHA” , ur. Konarzewo poległ pod Tarkowem. Pochowany w Lisewie Kościelnym przy kościele, we wspólnej mogile. Ekshumowany z Tarkowa do Lisewa Kościelnego. Trudności z określeniem danych osobowych. TOP 15 najpiękniejszych plaż i jezior w Kujawsko-Pomorskiem. Zobaczcie zdjęciaTężnie w Stegnie jak w Inowrocławiu. I solanka z Ciechocinka [zdjęcia]Stare zdjęcia z Przyjezierza. Tak wyglądał ośrodek wczasowy PTTKNajpiękniejsze plaże i jeziora w Kujawsko-Pomorskiem. Tu warto wypoczywać! Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera

miejsca pamięci narodowej w płocku